Consolidated PBY Catalina – amerykańska patrolowa łódź latająca i samolot-amfibia zbudowany w 1935 roku w amerykańskiej wytwórni lotniczej Consolidated Aircraft Corporation. Samolot Consolidated PBY Catalina był sześcio- lub dziewięciomiejscowym patrolowym samolotem-amfibią, górnopłatem o konstrukcji metalowej. Posiadał dwa pływaki i podwozie trójpodporowe z kółkiem przednim wciągane w locie. Napęd: 2 silniki gwiazdowe, śmigło metalowe, trójłopatowe. Wyposażony był w urządzenia radarowe i aparaturę fotograficzną.
W 1929 roku na zlecenie amerykańskiej marynarki wojennej w wytwórni lotniczej Consolidated Aircraft Corporation opracowano pod kierunkiem mjr Rubena Hallisa Fletta projekt dwusilnikowej patrolowej łodzi latającej oznaczonej jako Model 28. W dniu28 października 1933 roku według tego projektu przystąpiono do budowy prototypu tego samolotu oznaczonego jako XP3Y-1 a do jego napędu użyto 2 silników gwiazdowych Pratt & Whitney XR-1830-54 o mocy 825 KM (607 kW) każdy. Prototyp oblatano w dniu 21 marca 1935 roku. Prototyp spisywał się doskonale, lecz miał zbyt słabe osiągi.
W związku z tym zmieniono w nim silniki na silniki gwiazdowe Pratt & Whitney R-1830-64 o nieco większej mocy 850 KM (625 kW) i tak taki prototyp oznaczono jako XPBY-1. Został on oblatany w październiku 1935 roku. Po lotach próbnych i poprawieniu w nim stwierdzonych braków wprowadzono go do produkcji seryjnej najpierw jako P3Y-1, a potem PBY-1 Catalina. Pierwszą seryjną łódź latającą PBY-1 Catalina wyprodukowano w październiku 1936 roku, a w sumie wyprodukowano 60 samolotów tej wersji.
W latach 1937 – 1938 zbudowano 50 łodzi latających PBY-2 Catalina, które były ulepszoną wersją wersji PBY-1.
W 1937 roku zbudowano nową wersję samolotu oznaczono jako PBY-3 Catalina, która miała mocniejsze silniki Pratt & Whitney R-1830-66 o mocy 900 KM (662 kW) każdy. Trzy łodzie latające tej wersji zakupił Związek Radziecki i nabył licencję na budowę tej wersji. W ZSRR łódź ta nosiła oznaczenie GST „Mop” i od 1939 roku wyposażano ją w radzieckie silniki Mikulin M-26. Według różnych źródeł zbudowano od 150 do 1000 łodzi latających GST. Także amerykańska marynarka wojenna nabyła 66 samolotów PBY-3 Catalina.
W dniu 18 grudnia 1937 roku oblatano kolejną wersję łodzi latającej oznaczoną jako PBY-4 Catalina z 2 silnikami Pratt & Whitney R-1830-72 o mocy 1050 KM (773 kW) każdy. Pierwszy egzemplarz seryjny został ukończony w maju 1938 roku. Łącznie zbudowano 33 samoloty tej wersji.
W 1939 roku rozpoczęto produkcję kolejnej wersji oznaczonej jako PBY-5 Catalina wyposażonej w 2 silniki Pratt & Whitney R-1830-82 o mocy 1200 KM (883 kW) każdy. W 1941 roku dostarczono 100 łodzi latającej wersji PBY-5 do Wielkiej Brytanii, gdzie otrzymała ona oznaczenie Catalina Mk I. Łącznie wyprodukowano 1175 łodzi latających tej wersji.
W 1939 roku przekonstruowano łódź latającą PBY-4 Catalina w prototyp samolotu-amfibii oznaczony jako XPBY-5A, który oprócz pływaków wsporczych wyposażono w trójpodporowe podwozie z kółkiem przednim wciągane w locie. Oblot tego prototypu odbył się w dniu 22 listopada 1939 roku, a produkcję seryjną uruchomiono w grudniu 1941 roku. Samolot seryjny został oznaczony jako PBY-5A Catalina. 14 tych samolotów-amfibii otrzymała Kanada, gdzie oznaczono je jako Catalina Mk IA. W 1942 roku zakłady Canadian Vickers rozpoczęły produkcję licencyjną tej wersji pod oznaczeniem Canso A oraz PBV-1A i wyprodukowały ich 424 sztuki. W 1942 roku dostarczono 11 samolotów PBY-5A Catalina do Wielkiej Brytanii, gdzie otrzymały oznaczenie Catalina Mk III. W lotnictwie amerykańskim zostały one wprowadzone w 1943 roku do jednostek ratownictwa morskiego, gdzie oznaczono je OA-10A Catalina. Ogółem zbudowano 828 sztuk tych samolotów nie licząc wersji kanadyjskiej.
W styczniu 1945 roku rozpoczęto produkcję ostatniej wersji tych samolotów-amfibii oznaczonych jako PBY-6A Catalina, w których zastosowano dwa silniki Pratt & Whitney R-1830-92 o mocy 1200 KM (883 kW). Wyprodukowano 175 samolotów tej wersji.
Łącznie (nie licząc ZSRR) zbudowano 3281 samolotów PBY Catalina wszystkich wersji.
Samoloty Consolidated PBY Catalina w czasie II wojny światowej były używane do rozpoznania, zwalczania okrętów i ratownictwa morskiego przez lotnictwo amerykańskiej marynarki wojennej, lotnictwo Kanady, Australii, Nowej Zelandii i Indii Holenderskich oraz Wielkiej Brytanii.
Do najgłośniejszych akcji samolotów PBY Catalina należały: w Royal Air Force 26 maja 1941 roku samoloty te wytropiły niemiecki pancernik „Bismarck”, a w lotnictwie amerykańskim 3 czerwca 1942 roku wykryły w rejonie Midway zbliżający sięzespół inwazyjny floty japońskiej.
Samoloty PBY Catalina były używane do lat 70. XX wieku w amerykańskich jednostkach ratownictwa morskiego.
Producent
Consolidated Aircraft Corporation
Typ
łódź latająca, morski samolot patrolowy
Konstrukcja
półskorupowa, metalowa
Załoga
6-9 ludzi
Historia
Data oblotu
październik 1935
Lata produkcji
1935 – 1945
Dane techniczne
Napęd
2 x Pratt & Whitney R-1830
Moc
1200 KM (883 kW) każdy
Wymiary
Rozpiętość
31,70 m
Długość
19,46 m
Wysokość
6,15 m
Powierzchnia nośna
130,06 m²
Masa
Własna
9485 kg
Startowa
15 410 kg
Osiągi
Prędkość maks.
288 km/h
Prędkość przelotowa
188 km/h
Prędkość wznoszenia
2,7 m/s
Pułap
4480 m
Zasięg
4100 km
Długotrwałość lotu
22 h
Dane operacyjne
Uzbrojenie
2 × karabin maszynowy kal. 12,7 mm – ruchome w gondolach bocznych
2 × karabin maszynowy kal. 7,69 mm – stałe
1 × karabin maszynowy kal. 7,69 mm – ruchomy
1800 kg bomb lub 2 torpedy lub 4 bomby głębinowe
Użytkownicy:
Stany Zjednoczone, Kanada, Australia, Nowa Zelandia, Indie Holenderskie, Wielka Brytania
Przedstawiam model niezwykłego francuskiego krążownika podwodnego Surcouf z czasów 2 wojny światowej, jest to model firmy Heller uzupełniony o elementy foto-trafione i żywiczne.
SURCOUF – francuski okręt podwodny z okresu II wojny światowej, jedyna jednostka tego typu. Po wejściu do służby w 1934 był największym okrętem podwodnym świata (do czasu wejścia do służby japońskiego okrętu I-400). Został nazwany imieniem zmarłego w 1827 francuskiego korsarza Roberta Surcoufa.
Oktręt tenbudził fascynującję przed kilkudziesięcioma laty i niewątpliwie takim do dziś pozostaje. Fascynację nim powodują jego gigantyczne, jak na czas II wojny światowej, rozmiary, niezwykłość rozwiązań technicznych, burzliwe dzieje, oraz tragiczny koniec, pełen niejasności, które mimo upływu lat wciąż intrygują …
Traktat waszyngtoński z 1922 znacznie ograniczał zbrojenia morskie i liczbę okrętów nawodnych mocarstw morskich. Ograniczenia nie obejmowały okrętów podwodnych, dlatego Francja postanowiła znacznie wzmocnić swoją flotę okrętami tego typu. Powstał projekt podwodnych krążowników z silnym uzbrojeniem artyleryjskim, które były zdolne do walki z jednostkami nieprzyjaciela na powierzchni.
SURCOUFzostał zaprojektowany we Francji w roku 1926, w pełni wykorzystując doświadczenienia niemieckie w konstruowaniu silnie uzbrojonych w artylerię wielkich U-Bootów. Swoimi rozmiarami przewyższał znacznie zbudowane nieco wcześniej ogromne brytyjskie okręty podwodne typów M i X. Jego parametry techniczne, zasięg pływania oraz uzbrojenie w pełni usprawiedliwiały klasyfikowanie go jako krążownika podwodnego. Tym bardziej, że swoją wypornością i kalibrem dział odpowiadał ówczesnym krążownikom nawodnym, a na dodatek miał lekkie opancerzenia. Pierwotnie planowano dwie dalsze identyczne jednostki, lecz wkrótce z tego zrezygnowano.
SURCOUF zbudowano w arsenale w Cherbourgu. Budowa jego, od złożenia zamówienia w grudniu 1927, ciągnęła się przez siedem lat. Uroczystość wodowania miała miejsce 18 października 1929 roku, natomiast banderę francuskiej marynarki wojennej wciągnięto w maju 1934 roku. Liczne rozwiązania konstrukcji tego okrętu miały charakter unikalnych, a nawet niezwykłych. Wyobraźnię współczesnych poruszały już same rozmiary: wyporność nawodna wynosiła 3252 tony, zaś podwodna aż 4304 tony!. Dla porównania, tonaż ORPORZEŁ i ORPSĘP, największych polskich okrętów podwodnych, uważanych za jednostki oceaniczne, zbyt wielkie na Bałtyk, wynosił odpowiednio 1100 i 1473 ton. Większe okręty niż SURCOUF zbudowali dopiero w latach 1944/45 Japończycy. Był to tzw. typ I 400, który osiagnął 5223 tony wyporności nawodnej i 6560 ton wyporności podwodnej.
Podstawowym założeniem projektantów było, aby SURCOUF funkcjonował jako okręt zdolnym do oceanicznych działań krążowniczych. Wielkie rozmiary jednostki były podstawowym czynnikiem zapewniającym rekordową autonomiczność pływania i zasięg wynoszący aż 10 000 mil morskich przy prędkości nawodnej 10 węzłów (w zanurzeniu 70 mil przy
prędkości 4,5 węzła). Doskonałą, jak na owe czasy łączność, zapewniała radiostacja krótkofalowa, wykorzystująca dwa wielkie maszty umieszczone po lewej stronie kadłuba. Rozpoznanie w znacznej odległości od okrętu miał prowadzić specjalnie zaprojektowany w tym celu wodnosamolot typu Besson MB 411. Wodnosamolot ten miał swój hangar za
pomostem bojowym; zmontowanie go i przygotowanie do lotu było kwestią zaledwie 10 minut. W skład wyposażenia wchodził również prawie 5-metrowy kuter motorowy, przeznaczony w założeniu do działań abordażowych. Z myślą o tego typu działaniach znalazły się na okręcie specjalne pomieszczenia dla 40 więźniów!
SURCOUF uważany jest za ostatni okręt podwodny, którego głównym uzbrojeniem przeciw jednostkom nawodnym była artyleria. Uzbrojenie jego było wprost imponujące. Przed kioskiem umieszczono wodoszczelną wieżę, a w tej wieży dwie armaty kalibru 203 mm (wzór 1923) o zasięgu maksymalnym ok. 27,5 kilometrów. Lufa każdego z tych dział ważyła 22 tony, a ciężar pocisku wynosił 123 kg! zapas pocisków 203 mm wynosił 600 sztuk. Za pomostem, na hangarze wodnosamolotu, ustawione były dwa działka przeciwlotnicze kalibru 37 mm, z zapasem 1000 naboi. Dodatkowo w skład uzbrojenia wchodziły 2 sprzężone, wielkokalibrowe (13,2 mm) karabiny maszynowe.
Uzbrojenie torpedowe stanowiło 12 wyrzutni: osiem kalibru 533 mm (4 na dziobie i 4 na rufie, zapas 14 torped) oraz cztery kalibru 400 mm (zapas 8 torped) w części rufowej.
Po ataku Niemiec na Francję w maju 1940 remontowany i nie w pełni sprawny okręt udał się do brytyjskiego portu Plymouth. 3 lipca 1940 w czasie trwania operacji Catapult, podczas przejmowania kontroli nad francuskimi okrętami, zginęło dwóch brytyjskich oficerów i jeden Francuz. W sierpniu 1940 okręt został przekazany Marynarce Wojennej Wolnych Francuzów. W grudniu 1941 Surcouf przetransportował do Kanady francuskiego admirała Émile Muselier.
W styczniu 1942 podjęto decyzję o skierowaniu okrętu na wody Pacyfiku. 18 lutego 1942 w rejonie Kanału Panamskiego w nocy doszło do przypadkowej kolizji z amerykańskim transportowcem SS Thomson Lykes, w wyniku której Surcouf zatonął wraz z całą 130-osobową załogą. Był to najtragiczniejszy w historii (pod względem liczby ofiar) wypadek z udziałem okrętu podwodnego. Wrak z znajduje się na głębokości 3000 metrów na pozycji 10°40′N 79°32′W
Położenie stępki
1 października 1927
Wodowanie
18 listopada 1929
Oddanie do służby
3 maja 1934
Status okrętu
zatonął 1942
Dane taktyczno-techniczne
Wyporność na powierzchni
3200 t
Wyporność w zanurzeniu
4300 t
Długość
110 m
Szerokość
9 m
Napęd
na powierzchni silniki wysokoprężne
w zanurzeniu silniki elektryczne
Załoga
110
Uzbrojenie
2 x 203 mm
2 x 37 mm
4 x 13,2 mm
8 wyrzutni torped kaliber 550 mm
4 wyrzutnie torped 400 mm
W dniu 24 sierpnia 1932 roku francuska Marynarka Wojenna złożyła w niewielkiej firmie Marcel Besson et Compagnie zamówienie na nowy wodnosamolot obserwacyjny, mający służyć jako samolot pokładowy dla dużego oceanicznego okrętu podwodnego „Surcouf” o wyporności w zanurzeniu 4300 ton i na powierzchni 2880 ton. Idea wyposażenia okrętu podwodnego w pokładowy wodnosamolot obserwacyjny powstała już podczas I wojny światowej w kajzerowskich Niemczech (zobacz przypis 1), a we Francji została wypróbowana w połowie lat 20-tych, gdy inżynier Marcel Besson skonstruował mały dwupływakowy wodnosamolot obserwacyjny MB-35 „Passepartout”.
Okręt podwodny „Surcouf” został wyposażony w cylindryczny hangar o długości 7 m i średnicy 2 m, umieszczony na kadłubie za kioskiem. Nowy samolot musiał w pozycji złożonej mieścić się w tym hangarze. Nie przewidywano startu samolotu z pokładu okrętu i w związku z tym nie wyposażono go w katapultę. Samolot – po wyholowaniu z hangaru i zmontowaniu – miał być stawiany na wodzie obok okrętu przy pomocy pokładowego dźwigu i w taki sam sposób później podnoszony na pokład. Głównym przeznaczeniem samolotu miała być obserwacja obszaru wokół okrętu i wykrywanie nieprzyjacielskich statków i okrętów w dużej odległości od własnego okrętu podwodnego. Od samolotu nie wymagano wysokich osiągów ani uzbrojenia.
W odpowiedzi na wymagania Marynarki Besson skonstruował mały jednomiejscowy dolnopłat pływakowy oznaczony MB-410. Miał on drewnianą konstrukcję i napędzany był silnikiem typu Salmson 9Nc o mocy 96 kW (130 KM). Prostokątne skrzydła miały stały profil na całej rozpiętości, podobnie jak stateczniki poziome. W odróżnieniu od starego MB-35 zastosowano pojedynczy centralny pływak pod kadłubem i dwa pomocnicze małe pływaki pod skrzydłami, wszystkie wsparte zastrzałami. Oryginalnie wyglądał statecznik pionowy, w którym główna powierzchnia stabilizująca i sterowa znajdowała się pod kadłubem.
Prototyp MB-410 No.01 poddano intensywnym próbom w locie, które potwierdziły wstępne założenia całej koncepcji, ale w 1933 roku został on rozbity w porcie Saint Raphaël i Marynarka szybko zamówiła budowę drugiego egzemplarza. Jednak w tym czasie zakłady Bessona zbankrutowały i zamówienie przejęła firma ANF-Mureaux. W wytwórni Mureaux zmodyfikowano konstrukcję samolotu (m.in. drewniany kadłub zastąpiono kratownicą z rur stalowych) oraz zastosowano do napędu mocniejszy silnik typu Salmson 9Nd. Nowa maszyna otrzymała oznaczenie MB-411.
Pierwszy prototyp MB-411 No.01 oblatany został w czerwcu 1935 roku. Samolot zewnętrznie praktycznie nie różnił się od MB-410, jedynie silnik osłonięto pierścieniową osłoną typu Townend. Zmodyfikowana konstrukcja maszyny pozwalała na montaż (po wyciągnięciu z hangaru) i demontaż (po wylądowaniu) w czasie zaledwie 4 minut. Po dokonanych w sierpniu 1935 roku próbach w locie samolot zaokrętowano na pokładzie „Surcoufa” i pod koniec 1935 roku okręt wyruszył w rejs doświadczalny, podczas którego przeprowadzono intensywne ćwiczenia z udziałem MB-411. W ich trakcie wykryto jednak pewne wady maszyny i na początku 1936 roku prototyp wrócił do wytwórni Mureaux dla dokonania kilku modyfikacji.
Przebudowa samolotu zakończyła się w maju 1936 roku. Główną modyfikacją było dodanie kabiny dla drugiego członka załogi – obserwatora. Na skutek tego masa startowa samolotu wzrosła z 950 do 1020 kg. Po przeprowadzeniu kolejnych prób w locie samolot ponownie zaokrętowano na pokład „Surcoufa”. Tymczasem Aéronavale już w czerwcu 1936 roku zdecydowało o budowie drugiego egzemplarza MB-411 i 10 lutego 1937 roku złożyło odpowiednie zamówienie. Wodnosamolot ten – MB-411 No.02 – był gotowy w połowie roku i w lipcu 1937 roku dostarczono go lotnictwu morskiemu. Obie maszyny otrzymały seryjne oznaczenie MB-411HB2 (HB2 od hydravion embarqué biplace = wodnosamolot pokładowy, dwumiejscowy) i nazwę bojową „Pétrel”.
W dniu 18 czerwca 1940 roku – na kilka dni przed kapitulacją Francji – „Surcouf” wypłynął z portu wojennego Brest i udał się do brytyjskiego Plymouth. Ewakuacja miała uchronić okręt przed wpadnięciem w ręce zbliżających się do Brestu wojsk niemieckich. Na pokładzie „Surcoufa” znajdował się pierwszy egzemplarz „Pétrela” i był to jedyny rejs bojowy tego okrętu podczas wojny, w którym przenosił on samolot na pokładzie. W Wielkiej Brytanii samolot wyładowano z francuskiego okrętu i wkrótce – po wykonaniu kilku lotów zwiadowczych – zmagazynowano w porcie Plymouth. Podczas jednego z nalotów Luftwaffe na początku 1941 roku samolot został lekko (w [7] ciężko) uszkodzony i najprawdopodobniej już nigdy więcej nie latał. Jego dalsze losy – jak i drugiego egzemplarza, który pozostał we Francji – nie są znane.
Dane taktyczno-techniczne wersji MB-411:
Konstrukcja: jednosilnikowy dwumiejscowy dolnopłat wolnonośny z odkrytymi kabinami. Jeden centralny jednoredanowy pływak pod kadłubem i dwa pomocnicze bezredanowe pływaki stabilizujące pod skrzydłami, wsparte zastrzałami do kadłuba i dolnej powierzchni skrzydeł. Konstrukcja mieszana metalowo-drewniana, kryta głównie sklejką i płótnem. Usterzenie klasyczne, stateczniki poziome wsparte zastrzałami. Skrzydła i stateczniki poziome składane do hangarowania na okręcie.
Wymiary
- rozpiętość 12,00 m
- długość 8,25 m
- wysokość 2,85 m
- powierzchnia nośna 22,00 m2 (wg [2] 22,50 m2)
Masy
- masa własna 690 kg
- masa własna operacyjna (z wyposażeniem) 760 kg
- masa startowa 1020 kg
- masa startowa maksymalna 1140 kg
Osiągi
- prędkość maksymalna 185 km/h na wysokości 1000 m (wg [2] i [7] 190 km/h)
- prędkość przelotowa 130 km/h
- czas wznoszenia na wysokość 1500 m – 8 minut
- pułap operacyjny 2800 m
- pułap maksymalny 4400 m (wg [7] 5000 m)
- zasięg (z dwuosobową załogą, przy prędkości przelotowej) 346 km
- zasięg maksymalny (z jednoosobową załogą i dodatkowym zbiornikiem paliwa) 650 km
- długotrwałość lotu 2 godziny 40 minut
Napęd: jeden 9-cylindrowy silnik gwiazdowy, chłodzony powietrzem, typu Salmson 9Nd o mocy 130 kW (177 KM), napędzający drewniane 2-łopatowe śmigło
Uzbrojenie: brak
Załoga: 2 osoby (pilot + obserwator)
Wytwórnia: Marcel Besson et Compagnie, Boulogne-sur-Seine, Francja (projekt) oraz Les Ateliers de Constructions du Nord de la France et Les Mureaux (ANF-Mureaux), Les Mureaux, Seine-et-Oise, Francja (prototypy)
Produkcja: 1 prototyp MB-410 + 2 egzemplarze MB-411
Zachęcony moim poprzednim XXIII, postanowiłem wykonać go w wersji 1:72, z załogą i w scenerii morskiej. Model Special Hobby trudno było zdobyć, na szczęście ebay przyszedł z pomocą, do tego blachy Eduarda i załoga od CMK i projekt został skompletowany. Jeszcze nie wiem kiedy z nim ruszę, ale ponieważ jest to jeden z moich ulubionych U-bootów nastąpi to niebawem.
Typ XXIII, wszedł do służby pod koniec wojny. Oprócz celów wojennych służyły jako jednostki szkoleniowe.
Okręty podwodne typu XXIII – typ niemieckich okrętów podwodnych z okresu II wojny światowej zaprojektowanych do operacji na płytkich wodach Morza Północnego, Morza Czarnego i Morza Śródziemnego, gdzie duże okręty typu XXI miały ograniczone możliwości. Z powodu małych rozmiarów okręt wyposażono tylko w dwie wyrzutnie torpedowe, które musiały być ładowane z zewnątrz.
Pierwszy U-Boot typu XXIII opuścił stocznię Deutsche Werft w Hamburgu 17 kwietnia 1944 r. Był jednym z sześciu, które miały patrolować wody wokół Wielkiej Brytanii. Na początku 1945 48 innych wyruszyło z Deutsche Werft i 13 z Germaniawerft (Kilonia). Ostatnim oddanym do użytku okrętem tego typu był U-4712, który opuścił stocznię 19 kwietnia 1945. Pierwszy patrol rozpoczął się 29 stycznia 1945.
U-2336 pod dowództwem kapitana Klusmeiera zatopił ostatnie statki podczas wojny – storpedował dwa brytyjskie transportowce.
Żaden z sześciu operacyjnych okrętów typu XXIII (U-2321, U-2322, U-2324, U-2326, U-2329, U-2336) nie został zatopiony przez Aliantów, natomiast one same zniszczyły lub uszkodziły 5 statków (łącznie 14.601 BRT).
Wejście do służby: 1944
Wyporność na powierzchni: 234 t
Wyporność w zanurzeniu: 258 t
Długość: 34,7 m
Szerokość: 3,02 m
Zanurzenie maksymalne: 180 m
Zanurzenie peryskopowe: 3,66 m
Napęd: 1 silnik wysokoprężny/1 silnik elektryczny napędzający jedną śrubę
Przedstawiam, amerykański okręt eskortowy o pięknej klasycznej linii USS FFG-7 Oliver Hazard Perry. Model został wyprodukowany na przez firmę Academy plus udało mi się do niego zebrać kilka ciekawych dodatków , blaszki od MK 1 Design, anteny i lufy od Mastera, dodatki żywiczne od Veteran Model. To będzie piękny model.
Fregaty typu Oliver Hazard Perry
W całej „zimnowojennej” historii marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych działania eskortowe były jednym z najważniejszych zadań. To tylko dzięki US Navy w sytuacji kryzysu czy wojny pomiędzy NATO czy UW mogły być zapewnione stałe i ciągłe dostawy oddziałów wzmocnienia, uzupełnień czy uzbrojenia dla zagrożonej Europy. Z tego powodu starano się sukcesywnie wprowadzać nowe typy jednostek eskortowych. W 1970 roku pod kierunkiem admirała Zumwalta zapoczątkowano prace studialne mające na celu stworzenie okrętu wyposażonego w najnowocześniejsze technologie, wyposażenie czy uzbrojenie przy jednoczesnej minimalizacji kosztów. Projekt jak to zwykle bywa powoli ewoluował, rozpatrzono ponad 300 wersji okrętu.
Szczegółowy projekt nowych eskortowców US Navy określanych jako „patrol frigate FFG-7″ opracowało biuro projektowe Gibbs&Cox, a na stocznię prowadzącą wybrano Bath Iron Works. Co ciekawe od początku zaplanowano by w produkcję nowych okrętów były zaangażowane także mniejsze stocznie, stąd sekcje kadłuba podzielono na różnorakie moduły o ciężarze: 35, 100, 200 i 400 ton, tak by poszczególne firmy mogły wybrać odpowiednie dla siebie moduły. Od początku zaplanowano długą serię jednostek, więc już w trakcie opracowywania założeń konstrukcyjnych przewidywano potrzebę późniejszych modernizacji uzbrojenia czy wyposażenia okrętów.
I tak począwszy od FFG-36 fregaty zaczęły otrzymywać system RAST wspomagający lądowanie i użytkowanie śmigłowców na pokładzie lotniczym fregat. Ta modernizacja wymusiła zwiększenie długości całkowitej okrętu o 2,4 metra, w jej rezultacie pawęż okrętu została pochylona pod kątem 45 0 . Dzięki temu możemy wyróżnić dwie budowane wersje: tzw. short hull (FFG-7 do 34) oraz long hull (prototyp FFG-8 oraz FFG-36 do 61). W późniejszym okresie na „dłuższą” wersję przerobiono także FFG-28, 29, 32 i 33. Zmiana w długości okrętu pozwoliła także na wymianę śmigłowców SH-2F Seasprite (LAMPS I) na Sikorsky SH-60B (LAMPS III). Znacznym wzmocnieniem obrony przeciwlotniczej było zainstalowanie na wszystkich fregatach do 1988 roku zestawu artyleryjskiego „ostatniej szansy” Mk 15 Phalanx.
Po za zmianami wyposażenia dokonywano także różnorakich przebudów, np. fregata FFG-49 (i następne) otrzymała wewnętrzne opancerzenie istotnych, wrażliwych miejsc 19 mm kevlarowym pancerzem, stopy aluminiowe także o grubości 19 mm stanowią wzmocnienie wykonane wokół pomieszczeń magazynowych, natomiast 16mm stalowa osłona stanowi uzupełnienie konstrukcji okalającą centralę manewrową siłowni.
Uzbrojenie
Na dziobie okrętu umieszczona jest jednoprowadnicowa wyrzutnia Mk13 wykorzystywana do strzelania zarówno rakietami przeciwlotniczymi Standard (zapas 36 sztuk) jak i przeciwokrętowymi Harpoon (4 sztuki) z możliwością odpalania pocisku co 8 sekund:
- rakieta przeciwlotnicza Standard SM 1MR (RIM66B): długość-4,742m; średnica-0,343m; rozpiętość- 0,914m; waga- 608,7kg; zasięg- 67km; maks. pułap- 19km.
- rakieta przeciwokrętowa Harpoon RGM-84A: długość- 4,6m; średnica- 0,343m; rozpiętość- 0,914m; prędkość- 0,85Ma; zasięg (zależnie od wersji) od 130 do 180km; masa startowa- 680kg; masa głowicy bojowej- 227kg.
Nietypowo w stosunku do tradycyjnych rozwiązań umieszczono armatę. Znajduje się ona na nadbudówce w odległości nieco ponad 1/3 od rufy. 76mm armata OTO Melara Mk75 składa się z jednodziałowej wieży o łącznej wadze 7,35 tony. Kąty podniesienia lufy wahają się od-15 0 do +85 0 , prędkość początkowa ważącego 6,3kg pocisku to 925m/s. Armata skutecznie strzela do celów nawodnych na odległość 8km, do celów powietrznych 5km z szybkostrzelnością od 85 do 100strz/min. Kompleks artyleryjski składa się z dwóch głównych elementów: wieży z działem oraz z umieszczonego pod pokładem trzonu z mechanizmami obracającymi wieżę, podajnikiem amunicji i platformą z 80 pociskami. Sterowanie działaniem armaty odbywa się za pomocą konsoli operatora umieszczonej w centrali bojowej lub poprzez system kierowania uzbrojeniem.
Jak już wspominano, w trakcie eksploatacji okręty zostały dozbrojone w umieszczone na dachu hangaru 20mm zestawy artyleryjskie Mk15 Phalanx. Zestaw składa się z następujących elementów: z 6 lufowej obrotowej armaty systemu Gatling, systemu naprowadzania oraz z podstawy. Dzięki zblokowaniu tych systemów na jednej podstawie uzyskano bardzo dużą szybkość reakcji zestawu. Phalanx można prowadzić skuteczny ogień w zakresie od -25 0 do +80 0 na odległość 500-1500 metrów. Armata posiada bardzo dużą szybkostrzelność dochodzącą do 3000strz/min. Zapas waha się od 1000 do 1600 sztuk pocisków. Jedno z podstawowych zadań podczas misji eskortowych to zwalczanie okrętów podwodnych wroga. W celu jego wykonania fregaty typu Perry otrzymały dwa różnorodne systemy uzbrojenia: okrętowe wyrzutnie torped oraz pokładowe śmigłowce. Zestaw pierwszy składa się z dwóch potrójnych wyrzutni torped 324mm Mk32 z zapasem 24 torped Mk46. Torpeda Mk46 ma długość 2,6m; średnicę 0,324m; ciężar w wersji Mod0-257,6kg, w wersjach Mod 1,2,4 i 5- 230,4kg. Masa zastosowanego ładunku bojowego to 43,1kg. Na głębokości 15m torpeda osiąga przy prędkości 40/45 węzłów zasięg 11km, a 457m-5,5km. Podstawowe uzbrojenie ZOP to pokładowe śmigłowce. Początkowo były to Kamany SH-2F Seasprite zastąpione od okrętu FFG-36 (oraz wcześniej przebudowane) przez Sikorsky SH-60B posiadające możliwość przesyłania w czasie rzeczywistym wskazań z pokładowej aparatury na macierzysty okręt. Okręty są wyposażone w dwa śmigłowce uzbrojone we wspomniane wcześniej torpedy Mk46 oraz boje sonarowe.
Dregaty typu Oliver Hazard Perry, głównie z racji ich liczebności, to prawdziwe „konie robocze” amerykańskiej marynarki. Stanowią eskortę dla zespołów floty i lotniskowców, przez co brały i biorą udział praktycznie we wszystkich operacjach morskich US Navy. Łącznie zbudowano dla US Navy 51 okrętów tego typu, dodatkowe w latach 1977-92 cztery okręty powstały dla Australii w stoczniach amerykańskich(FFG-17, 18, 35, 44) i dwa w stoczniach australijskich. Australijczycy określają swoje okręty jako typ Adelaide, od nazwy pierwszej wprowadzonej do linii jednostki tego typu. Nota bene, ostatnio pierwsza z nich (Sydney) przechodzi modernizację poprzez wymianę dotychczasowej wyrzutni Mk13 na wyrzutnię pionowego startu Mk41. Na rok 2008 planuje się wycofanie dwóch najstarszych jednostek: Adelaide i Canberra. Licencyjną produkcję fregat pod własną nazwą Santa Maria podjęła także Hiszpania budując w latach 1982-94 łącznie 6 jednostek zlokalizowanych w 41 Eskadrze w Rota. Po okresie kilkunastu lat intensywnej służby pierwsze okręty są wycofywane do rezerwy lub przekazywane krajom sprzymierzonym. W 1997 roku marynarka wojenna Egiptu przejęła pierwsze 2 jednostki (łącznie 4): FFG-25 i FFG-26 nazwane odpowiednio, Mubarak i Taba. W tym samym roku także marynarka Bahrajnu otrzymała jeden okręt (FFG-24) nazwany Sabha. Eks-amerykańskie fregaty otrzymała także Turcja. Od niedawna także Polska Marynarka Wojenna jest wyposażona w dwie takie jednostki: ORP Gen. K. Pułaski (FFG-11) i ORP Gen. T. Kościuszko (FFG-9).
W trakcie użytkowania doszło do dwóch uszkodzeń okrętów podczas ich działań na akwenie Zatoki Perskiej. 17 maja 1987 roku wystrzelone z irackiego Mirage F.1C dwa pociski Exocet uderzyły w USS Stark (FFG-31) zabijając 37 marynarzy i powodując poważne uszkodzenia. USS Stark został wzięty na hol przez wezwane na pomoc dwa niszczyciele i doholowany do portu Manama. Natomiast 14 kwietnia 1988 roku USS Samuel B. Roberts wszedł na minę, która także spowodowała znaczne uszkodzenia. Oba zostały wyremontowane i powróciły do służby we flocie.
Dane techniczne:
wyporność okrętu pustego short hull/long hull : 2769ts/3010ts;
wyporność pełna: 3658ts/3900ts;
długość: 133,5m/135,9m;
szerokość: 13,7m;
zanurzenie: 5,7m (z opływką sonaru 8,6m);
zasięg przy prędkości 20 węzłów-4500Mm;
prędkość maksymalna: 29 węzłów.
załoga składa się z maksymalnie 215 ludzi.
Wyposażenie elektroniczne
Najważniejszym systemem elektronicznym będącym na wyposażeniu fregat typu Perry jest dwuwspółrzędny radar dozoru powietrznego Raytheon SPS-49 pracujący w zakresie 851-942Mhz (pasmo L) o zasięgu około 480 km. Dokładność wskazań radaru wynosi: w pomiarze odległości-0,03Mm; w namiarze- 0,5 0 . Do wskazywania celów nawodnych służy radar SPS-55 pracujący w zakresie 9,05-10,00GHz (pasmo X) o minimalnym zasięgu wykrycia około 45km. Kolejny bardzo istotny element to pracujący także w paśmie X system kierowania ogniem Mk92 Mod.4 CAS. Na system składają się dwa umieszczone w charakterystycznym „jajku” radary: śledzący Mk53 oraz pracujący w paśmie I/K dozoru STIR Mk54. Oczywiście praca systemu jest nadzorowana przez operatora konsoli z centrum bojowego. W walce z okrętami podwodnymi podstawowe znaczenie odgrywa umieszczony w opływce kadłuba cyfrowy sonar SQS-53. Sonar pracuje zarówno w trybie aktywnym (zasięg 55-65km)jak i pasywnym (zasięg ok. 18,5km) z częstotliwością 5, 6, 7,5 i 8,4 kHz. Dodatkowym, stosowanym na klasie FFG-7 urządzeniem, jest standardowo stosowany w US Navy holowany sonar SQR-19A lub SQR-18A. Sonar ten składa się z 16 odbiorczych modułów akustycznych (8 ultraniskiej, 4 niskiej, 2 średniej i 2 wysokiej częstotliwości). Holowany na kablu o długości 1707 metrów przetwornik sonaru ma 150m długości i waży około 850kg. Jego stosowanie jest możliwe przy znacznej prędkości okrętu i stanie morza dochodzącym do 4 0 .
Dodatkowe okrętowe urządzenia to system łączności ze śmigłowcami URN-25 TACAN, system przeciwdziałania elektronicznego SLQ-32(V)2 (po ataku na USS Stark część fregat otrzymała nowszy wariant SLQ-32(V)5, czyli dodane zagłuszacze typu Sidekick), 2 wyrzutnie celów pozornych Mk36 Super RBOC.
Napęd
Napęd główny stanowią dwie turbiny gazowe General Electric LM2500 o łącznej mocy 40000KM. Turbiny zostały umieszczone obok siebie w pojedynczej siłowni. W celu pewnego zabezpieczenia okrętu w wypadku trafienia i unieruchomienia systemu napędu, fregaty zaopatrzono w dwa dodatkowe wysuwane pędniki śrubowe o mocy po około 325KM pozwalające na osiąganie w sytuacji awaryjnej prędkości 5-6 węzłów przy spokojnym morzu.
Źródło: Militarium.net
SS Oliver Hazard Perry (FFG-7) – to pierwsza amerykańska fregata rakietowa z serii okrętów typu Oliver Hazard Perry. Okręt nazwano imieniem bohatera bitwy o jezioro Erie w 1813 Olivera Hazard Perry.
Stępkę pod budowę okrętu położono w stoczni Bath Iron Works w Bath stan Maine 12 czerwca 1975. Wodowanie miało miejsce 25 września 1976, a oddanie do służby 17 grudnia 1977. Okręt został zamówiony pod oznaczeniem PFG-109 jednak jeszcze przed położeniem stępki zmieniono je na FFG-7. „Oliver Hazard Perry” jako pierwsza jednostka z serii został poddany wszechstronnym testom na morzu które przewidywały m.in. detonację w pobliżu okrętu ładunków wybuchowych . W 1994 okręt wziął udział w manewrach BALTOPS, a następnie prowadził akcję promowania służby wojskowej w rejonie Wielkich Jezior. Okręt został wycofany ze służby 20 lutego 1997. Został złomowany w grudniu 2005 wFiladelfii.
2 turbiny gazowe General Electric LM2500 o mocy 41 000 KM napedzające 1 śrubę
Prędkość
29 węzłów (59 km/h)
Zasięg
9300 km przy prędkości 18 węzłów
Załoga
215
Uzbrojenie
1 wyrzutnia pocisków przeciwlotniczych RIM-67 SM-2 Standard
1 8 prowadnicowa wyrzutnia pocisków przeciwokrętowychHarpoon
1x armata 76 mm
1 zestaw przeciwrakietowy Vulcan Phalanx 20 mm
dwie potrójne wyrzutnie torped Mk 46
Do modeli okrętów niemieckich z czasów drugiej wojny światowej dokupiłem żywiczne zestawy marynarzy. Zestawy dedykowane są do Schnellboot-a S-100 oraz U-boota VIIC w wersji atlantyckiej.