modelbuilding.pl

Blog poświęcony modelarstwu redukcyjnemu :)

maj-4-2010

USS Oliver Hazard Perry FFG-7 1:350 + PE Parts + Resin Parts

Przedstawiam, amerykański okręt eskortowy o pięknej klasycznej linii USS FFG-7 Oliver Hazard Perry. Model został wyprodukowany na przez firmę Academy plus udało mi się do niego zebrać kilka ciekawych dodatków , blaszki od MK 1 Design, anteny i lufy od Mastera, dodatki żywiczne od Veteran Model. To będzie piękny model.

Fregaty typu Oliver Hazard Perry

W całej „zimnowojennej” historii marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych działania eskortowe były jednym z najważniejszych zadań. To tylko dzięki US Navy w sytuacji kryzysu czy wojny pomiędzy NATO czy UW mogły być zapewnione stałe i ciągłe dostawy oddziałów wzmocnienia, uzupełnień czy uzbrojenia dla zagrożonej Europy. Z tego powodu starano się sukcesywnie wprowadzać nowe typy jednostek eskortowych. W 1970 roku pod kierunkiem admirała Zumwalta zapoczątkowano prace studialne mające na celu stworzenie okrętu wyposażonego w najnowocześniejsze technologie, wyposażenie czy uzbrojenie przy jednoczesnej minimalizacji kosztów. Projekt jak to zwykle bywa powoli ewoluował, rozpatrzono ponad 300 wersji okrętu.


Szczegółowy projekt nowych eskortowców US Navy określanych jako „patrol frigate FFG-7″ opracowało biuro projektowe Gibbs&Cox, a na stocznię prowadzącą wybrano Bath Iron Works. Co ciekawe od początku zaplanowano by w produkcję nowych okrętów były zaangażowane także mniejsze stocznie, stąd sekcje kadłuba podzielono na różnorakie moduły o ciężarze: 35, 100, 200 i 400 ton, tak by poszczególne firmy mogły wybrać odpowiednie dla siebie moduły. Od początku zaplanowano długą serię jednostek, więc już w trakcie opracowywania założeń konstrukcyjnych przewidywano potrzebę późniejszych modernizacji uzbrojenia czy wyposażenia okrętów.

I tak począwszy od FFG-36 fregaty zaczęły otrzymywać system RAST wspomagający lądowanie i użytkowanie śmigłowców na pokładzie lotniczym fregat. Ta modernizacja wymusiła zwiększenie długości całkowitej okrętu o 2,4 metra, w jej rezultacie pawęż okrętu została pochylona pod kątem 45 0 . Dzięki temu możemy wyróżnić dwie budowane wersje: tzw. short hull (FFG-7 do 34) oraz long hull (prototyp FFG-8 oraz FFG-36 do 61). W późniejszym okresie na „dłuższą” wersję przerobiono także FFG-28, 29, 32 i 33. Zmiana w długości okrętu pozwoliła także na wymianę śmigłowców SH-2F Seasprite (LAMPS I) na Sikorsky SH-60B (LAMPS III). Znacznym wzmocnieniem obrony przeciwlotniczej było zainstalowanie na wszystkich fregatach do 1988 roku zestawu artyleryjskiego „ostatniej szansy” Mk 15 Phalanx.

Po za zmianami wyposażenia dokonywano także różnorakich przebudów, np. fregata FFG-49 (i następne) otrzymała wewnętrzne opancerzenie istotnych, wrażliwych miejsc 19 mm kevlarowym pancerzem, stopy aluminiowe także o grubości 19 mm stanowią wzmocnienie wykonane wokół pomieszczeń magazynowych, natomiast 16mm stalowa osłona stanowi uzupełnienie konstrukcji okalającą centralę manewrową siłowni.

Uzbrojenie

Na dziobie okrętu umieszczona jest jednoprowadnicowa wyrzutnia Mk13 wykorzystywana do strzelania zarówno rakietami przeciwlotniczymi Standard (zapas 36 sztuk) jak i przeciwokrętowymi Harpoon (4 sztuki) z możliwością odpalania pocisku co 8 sekund:
- rakieta przeciwlotnicza Standard SM 1MR (RIM66B): długość-4,742m; średnica-0,343m; rozpiętość- 0,914m; waga- 608,7kg; zasięg- 67km; maks. pułap- 19km.
- rakieta przeciwokrętowa Harpoon RGM-84A: długość- 4,6m; średnica- 0,343m; rozpiętość- 0,914m; prędkość- 0,85Ma; zasięg (zależnie od wersji) od 130 do 180km; masa startowa- 680kg; masa głowicy bojowej- 227kg.

Nietypowo w stosunku do tradycyjnych rozwiązań umieszczono armatę. Znajduje się ona na nadbudówce w odległości nieco ponad 1/3 od rufy. 76mm armata OTO Melara Mk75 składa się z jednodziałowej wieży o łącznej wadze 7,35 tony. Kąty podniesienia lufy wahają się od-15 0 do +85 0 , prędkość początkowa ważącego 6,3kg pocisku to 925m/s. Armata skutecznie strzela do celów nawodnych na odległość 8km, do celów powietrznych 5km z szybkostrzelnością od 85 do 100strz/min. Kompleks artyleryjski składa się z dwóch głównych elementów: wieży z działem oraz z umieszczonego pod pokładem trzonu z mechanizmami obracającymi wieżę, podajnikiem amunicji i platformą z 80 pociskami. Sterowanie działaniem armaty odbywa się za pomocą konsoli operatora umieszczonej w centrali bojowej lub poprzez system kierowania uzbrojeniem.

Jak już wspominano, w trakcie eksploatacji okręty zostały dozbrojone w umieszczone na dachu hangaru 20mm zestawy artyleryjskie Mk15 Phalanx. Zestaw składa się z następujących elementów: z 6 lufowej obrotowej armaty systemu Gatling, systemu naprowadzania oraz z podstawy. Dzięki zblokowaniu tych systemów na jednej podstawie uzyskano bardzo dużą szybkość reakcji zestawu. Phalanx można prowadzić skuteczny ogień w zakresie od -25 0 do +80 0 na odległość 500-1500 metrów. Armata posiada bardzo dużą szybkostrzelność dochodzącą do 3000strz/min. Zapas waha się od 1000 do 1600 sztuk pocisków. Jedno z podstawowych zadań podczas misji eskortowych to zwalczanie okrętów podwodnych wroga. W celu jego wykonania fregaty typu Perry otrzymały dwa różnorodne systemy uzbrojenia: okrętowe wyrzutnie torped oraz pokładowe śmigłowce. Zestaw pierwszy składa się z dwóch potrójnych wyrzutni torped 324mm Mk32 z zapasem 24 torped Mk46. Torpeda Mk46 ma długość 2,6m; średnicę 0,324m; ciężar w wersji Mod0-257,6kg, w wersjach Mod 1,2,4 i 5- 230,4kg. Masa zastosowanego ładunku bojowego to 43,1kg. Na głębokości 15m torpeda osiąga przy prędkości 40/45 węzłów zasięg 11km, a 457m-5,5km. Podstawowe uzbrojenie ZOP to pokładowe śmigłowce. Początkowo były to Kamany SH-2F Seasprite zastąpione od okrętu FFG-36 (oraz wcześniej przebudowane) przez Sikorsky SH-60B posiadające możliwość przesyłania w czasie rzeczywistym wskazań z pokładowej aparatury na macierzysty okręt. Okręty są wyposażone w dwa śmigłowce uzbrojone we wspomniane wcześniej torpedy Mk46 oraz boje sonarowe.

Dregaty typu Oliver Hazard Perry, głównie z racji ich liczebności, to prawdziwe „konie robocze” amerykańskiej marynarki. Stanowią eskortę dla zespołów floty i lotniskowców, przez co brały i biorą udział praktycznie we wszystkich operacjach morskich US Navy. Łącznie zbudowano dla US Navy 51 okrętów tego typu, dodatkowe w latach 1977-92 cztery okręty powstały dla Australii w stoczniach amerykańskich(FFG-17, 18, 35, 44) i dwa w stoczniach australijskich. Australijczycy określają swoje okręty jako typ Adelaide, od nazwy pierwszej wprowadzonej do linii jednostki tego typu. Nota bene, ostatnio pierwsza z nich (Sydney) przechodzi modernizację poprzez wymianę dotychczasowej wyrzutni Mk13 na wyrzutnię pionowego startu Mk41. Na rok 2008 planuje się wycofanie dwóch najstarszych jednostek: Adelaide i Canberra. Licencyjną produkcję fregat pod własną nazwą Santa Maria podjęła także Hiszpania budując w latach 1982-94 łącznie 6 jednostek zlokalizowanych w 41 Eskadrze w Rota. Po okresie kilkunastu lat intensywnej służby pierwsze okręty są wycofywane do rezerwy lub przekazywane krajom sprzymierzonym. W 1997 roku marynarka wojenna Egiptu przejęła pierwsze 2 jednostki (łącznie 4): FFG-25 i FFG-26 nazwane odpowiednio, Mubarak i Taba. W tym samym roku także marynarka Bahrajnu otrzymała jeden okręt (FFG-24) nazwany Sabha. Eks-amerykańskie fregaty otrzymała także Turcja. Od niedawna także Polska Marynarka Wojenna jest wyposażona w dwie takie jednostki: ORP Gen. K. Pułaski (FFG-11) i ORP Gen. T. Kościuszko (FFG-9).

W trakcie użytkowania doszło do dwóch uszkodzeń okrętów podczas ich działań na akwenie Zatoki Perskiej. 17 maja 1987 roku wystrzelone z irackiego Mirage F.1C dwa pociski Exocet uderzyły w USS Stark (FFG-31) zabijając 37 marynarzy i powodując poważne uszkodzenia. USS Stark został wzięty na hol przez wezwane na pomoc dwa niszczyciele i doholowany do portu Manama. Natomiast 14 kwietnia 1988 roku USS Samuel B. Roberts wszedł na minę, która także spowodowała znaczne uszkodzenia. Oba zostały wyremontowane i powróciły do służby we flocie.

Dane techniczne:

  • wyporność okrętu pustego short hull/long hull : 2769ts/3010ts;
  • wyporność pełna: 3658ts/3900ts;
  • długość: 133,5m/135,9m;
  • szerokość: 13,7m;
  • zanurzenie: 5,7m (z opływką sonaru 8,6m);
  • zasięg przy prędkości 20 węzłów-4500Mm;
  • prędkość maksymalna: 29 węzłów.
  • załoga składa się z maksymalnie 215 ludzi.

Wyposażenie elektroniczne

Najważniejszym systemem elektronicznym będącym na wyposażeniu fregat typu Perry jest dwuwspółrzędny radar dozoru powietrznego Raytheon SPS-49 pracujący w zakresie 851-942Mhz (pasmo L) o zasięgu około 480 km. Dokładność wskazań radaru wynosi: w pomiarze odległości-0,03Mm; w namiarze- 0,5 0 . Do wskazywania celów nawodnych służy radar SPS-55 pracujący w zakresie 9,05-10,00GHz (pasmo X) o minimalnym zasięgu wykrycia około 45km. Kolejny bardzo istotny element to pracujący także w paśmie X system kierowania ogniem Mk92 Mod.4 CAS. Na system składają się dwa umieszczone w charakterystycznym „jajku” radary: śledzący Mk53 oraz pracujący w paśmie I/K dozoru STIR Mk54. Oczywiście praca systemu jest nadzorowana przez operatora konsoli z centrum bojowego. W walce z okrętami podwodnymi podstawowe znaczenie odgrywa umieszczony w opływce kadłuba cyfrowy sonar SQS-53. Sonar pracuje zarówno w trybie aktywnym (zasięg 55-65km)jak i pasywnym (zasięg ok. 18,5km) z częstotliwością 5, 6, 7,5 i 8,4 kHz. Dodatkowym, stosowanym na klasie FFG-7 urządzeniem, jest standardowo stosowany w US Navy holowany sonar SQR-19A lub SQR-18A. Sonar ten składa się z 16 odbiorczych modułów akustycznych (8 ultraniskiej, 4 niskiej, 2 średniej i 2 wysokiej częstotliwości). Holowany na kablu o długości 1707 metrów przetwornik sonaru ma 150m długości i waży około 850kg. Jego stosowanie jest możliwe przy znacznej prędkości okrętu i stanie morza dochodzącym do 4 0 .

Dodatkowe okrętowe urządzenia to system łączności ze śmigłowcami URN-25 TACAN, system przeciwdziałania elektronicznego SLQ-32(V)2 (po ataku na USS Stark część fregat otrzymała nowszy wariant SLQ-32(V)5, czyli dodane zagłuszacze typu Sidekick), 2 wyrzutnie celów pozornych Mk36 Super RBOC.

Napęd

Napęd główny stanowią dwie turbiny gazowe General Electric LM2500 o łącznej mocy 40000KM. Turbiny zostały umieszczone obok siebie w pojedynczej siłowni. W celu pewnego zabezpieczenia okrętu w wypadku trafienia i unieruchomienia systemu napędu, fregaty zaopatrzono w dwa dodatkowe wysuwane pędniki śrubowe o mocy po około 325KM pozwalające na osiąganie w sytuacji awaryjnej prędkości 5-6 węzłów przy spokojnym morzu.

Źródło: Militarium.net

SS Oliver Hazard Perry (FFG-7) – to pierwsza amerykańska fregata rakietowa z serii okrętów typu Oliver Hazard Perry. Okręt nazwano imieniem bohatera bitwy o jezioro Erie w 1813 Olivera Hazard Perry.
Stępkę pod budowę okrętu położono w stoczni Bath Iron Works w Bath stan Maine 12 czerwca 1975. Wodowanie miało miejsce 25 września 1976, a oddanie do służby 17 grudnia 1977. Okręt został zamówiony pod oznaczeniem PFG-109 jednak jeszcze przed położeniem stępki zmieniono je na FFG-7. „Oliver Hazard Perry” jako pierwsza jednostka z serii został poddany wszechstronnym testom na morzu które przewidywały m.in. detonację w pobliżu okrętu ładunków wybuchowych . W 1994 okręt wziął udział w manewrach BALTOPS, a następnie prowadził akcję promowania służby wojskowej w rejonie Wielkich Jezior. Okręt został wycofany ze służby 20 lutego 1997. Został złomowany w grudniu 2005 wFiladelfii.
Położenie stępki 12 czerwca 1975
Wodowanie 25 września 1976
Wejście do służby 17 września 1977
Wycofanie ze służby 20 lutego 1997
Status okrętu złomowany 2005
Stocznia Bath Iron Works
Dane taktyczno-techniczne
Wyporność 4100 t
Długość 138
Szerokość 13,7
Zanurzenie 6,7
Napęd 2 turbiny gazowe General Electric LM2500 o mocy 41 000 KM napedzające 1 śrubę
Prędkość 29 węzłów (59 km/h)
Zasięg 9300 km przy prędkości 18 węzłów
Załoga 215
Uzbrojenie 1 wyrzutnia pocisków przeciwlotniczych RIM-67 SM-2 Standard
1 8 prowadnicowa wyrzutnia pocisków przeciwokrętowychHarpoon
1x armata 76 mm
1 zestaw przeciwrakietowy Vulcan Phalanx 20 mm
dwie potrójne wyrzutnie torped Mk 46
Wyposażenie lotnicze 1 śmigłowiec Sikorsky CH-60 Sea Hawk

In-box modelu:

In-box PE MK1 Design:

In-box PE Master:

In-box Resin Veteran:

In-box Resin Veteran:

In-box Resin Veteran:

Posted under Photo enchanced, Resin, Ships
kwi-9-2010

Dodatki Master do modeli klasy 1:350

Znakomite dodatki polskiej firmy Master, która produkuje głównie lufy i elementy uzbrojenia.

Oerlikon 20mm/70 USN type WW2

Lufy USN 5/54 (12,7cm) Mark 45

USS Olivier Hazard Perry class frigate – anteny i lufa działa OTO-Melara

Posted under Photo enchanced, Ships
mar-25-2010

HMS Vanguard Nuclear Carrier Submarine- 1:350 Bronco

Model HMS Vanguard, bojowego okrętu podwodnego przenoszącego pociski nuklearne typu Trident to bardzo porządna produkcja firmy Bronco. Choć w pudełku znajdujemy niewiele części, model możemy wykonać z otwartymi silosami, a przy odrobinie inwencji pokusić się o wykonać model w trakcie odpalania pocisku. Wypraski są bardzo szczegółowe, powłoka okrętu i podział sekcji są wiernie oddane. To znakomita baza do wykonania ciekawej dioramy, co zresztą chodzi mi po głowie.

Okręty podwodne typu Vanguard zostały zbudowane przez Vickers Shipbuilding and Engineering Limited (obecnie BAE Systems Marine) w Barrow-in-Furness. Są to największe okręty podwodne produkowane w Wielkiej Brytanii, wyporność 15.900 t w zanurzeniu. Jest trzecim co do wielkości typem okrętu jakimi obecnie dysponuje  Royal Navy. Pierwszy okręt klasy, HMS „Vanguard”, został uruchomiony w 1993 r. W 1995 HMS Victorious, w 1996 HMS Vigilant i HMS Vengeance w 1999 roku. Okręty podwodne typu Vanguard stacjonują w Royal Naval Base w Faslane w Szkocji. W lutym 2002 r. HMS „Vanguard” skierowany został do Devonport Naval Base, aby rozpocząć modernizację, której podlegał także reaktor. Remont  został zakończony w styczniu 2005 roku. Po próbach morskich, które obejmowały także test rakiet balistycznych Trident II D5, statek powrócił do floty. Nowy suchy dok w Devonport Naval Base został ukończony w 2001 roku specjalnie do przebudowy Vanguard-a i innych okrętów podwodnych o napędzie atomowym Royal Navy. W styczniu 2005 r.rozpoczęto remont HMS Victorious, który został zakończony w lipcu 2008. Po próbach morskich wrócił do służby operacyjnej w lipcu 2009.

Vanguard dysponuje 16 pociskami rakietowymi typu Trident II D5, każdy z nich może być uzbrojony w głowice o sile 100 kt do 120 kt. Trident II jest trzystopniowym pociskiem na paliwo stałe. Porusza się  z prędkością ponaddźwiękową. Waga pocisku to około 59.000 kilogramów. Maksymalny zasięg to 12 tysięcy kilometrów.

Torpedy

Vanguard jest wyposażony w cztery 533 milimetrowe  wyrzutnie torpedowe. Jest również wyposażony w zaawansowane systemy broni taktycznych, takich jak Tigerfish i Spearfish. Na podstawie konfiguracji pokładowej, Tigerfish ma zasięg maksymalnie 13 km do 29 km, podczas gdy Spearfish posiada zdolność trafienia w cel z odległości ok. 65 km.

Spearfish,  system dostarczony przez BAE Systems, to ciężka torpeda, która sterowane jest przy pomocy  ciągnietego za sobą przewodu lub aktywnego lub pasywnego sonaru zamontowanego w pocisku. Ma prędkość 102 kilometrów na godzinę (55kt) i zasięg 54 km (30nm) z niewielką prędkością, 26 km (12.5nm) z dużą prędkością. Długość 7m (23ft), średnica 533mm (21in),  waga 1850 kilogramów (4075 lb), waga głowicy 300 kg (660lb).

Załadunek torpedy systemu SpearFish

Napęd

Okręty podwodne typu Vanguard używają jako głównego układu napędowego reaktora nuklearnego drugiej generacji, Rolls-Royce PWR 2, który został opracowany specjalnie dla klasy Vanguard. Obecna generacja reaktorów PWR pozwala okrętów podwodnemu opłynąć świat dookoła 20 razy na jednym „tankowaniu”. Układ napędowego zapewnia maksymalną prędkość 25 węzłów w zanurzeniu.

Silosy z Tridentami

Centrum dowodzenia

Trident go!

Podstawowe dane:

Załoga: 135

Długość: 149.9m

Szerokość: 12.8m

Wysokość: 12m

Na podstawie: Naval-technology.com

In-Box modelu:

Posted under Submarines
mar-14-2010

Workshop USS Niblack (DD-424) – Dragon 1:350 + Gold Medal Models PE

Model ten wykonuję w ramach projektu grupowego na jednym z portali modelarskich. Dlatego też nie ma zwyczajowego u mnie In-boxa. Niszczyciel wzbogacony jest o detale foto-trawione wyprodukowane przez firmę Gold Medals Models. Jest to niszczyciel z drugiej wojny światowej, klasy Gleaves, pływający pod banderą USA.  Z wielu niszczycieli tej klasy wybrałem jednostkę o wdzięcznej nazwie Niblack numer 424.

SS Niblack (DD-424), niszczyciel klasy Gleaves był okrętem US Navy użytkownym w czasie drugiej wojny światowej. Swoje imię przyjął od nazwiska wiceadmirała  Alberta Parkera Niblacka. Niblack był  dyrektorem Wywiadu Marynarki Wojennej w 1919 roku, a następnie Naval Attache w Londynie w 1920 roku. Jako wiceadmirał dowodził amerykańskimi siła morskimi na wodach europejskich od 15 stycznia 1921 do 17 czerwca 1922.

Budowa Niblacka była realizowana w stoczni Bath Iron Works Corp Bath w stanie Maine, prace rozpoczęto 18 maja 1940. Matką chrzestną okrętu została Alberta P. Niblack, wdowa po wiceadmirale. Niblack wszedł do służby do służby 1 sierpnia 1940, jego kapitanem został komandor porucznik E. R. Durgin.

Służba na Atlantyku – 1940/43

Po przejściu prób i szkolenia w Karaibach, Niblack wypłynął jako osłona konwoju do NS Argentia,w Nowej Funlandii. W lipcu 1940 eskortował grupę zadaniową, które przetransportowała  oddziały amerykańskie do działań na Islandii. Jednak, przed przystąpieniem jednostek do  lądowania, Niblack wykonał wstępne rozpoznanie.  10 kwietnia 1941, gdy Niblack  zbliżał się do wybrzeża, okręt napotkał szlupy z marynarzami ocalałymi ze storpedowanego statku handlowego. Gdy okręt podwodny został wykryty, dowódcy dywizji, Denis L. Ryan nakazał atak bombami głębinowymi. To zdarzenie jest uznawane za  pierwszą konfrontację morskich sił amerykańskich i niemieckich podczas II wojny światowej.

Po ataku Japonii na Pearl Harbor i oficjalne wejście Ameryki w skład sił alianckich, w grudniu 1941, Niblack nadal eskortował konwoje na Północnym Atlantyku do takich portów ja Reykjavík na Islandi, Derry w Irlandia Północna i Greenock w Szkocji. W lipcu 1942 roku został przeniesiony na Karaiby W listopadzie 1942 eskortował pierwszy konwój wsparcia do Casablanki i wspierał lądowanie aliantów na marokańskim wybrzeżu.

Służba w basenie M0rza Śródziemnego 1943/44

Podczas inwazji na Sycylię Niblack pełnił obowiązki operacji w pobliżu ważnego portowego miasta Gela. Eskortował statki transportowe do Syracuse. Podczas tych operacji niemieckie  ścigacze zaatakowały NiblackPC-556 pod osłoną gęstej zasłony dymnej. Amerykańskich okrętów uszedł szybkim jednostkom niemieckim a wystrzelone przez nie torpedy uderzyły w falochron portu. Podczas swojej służby w tym czasie Niblack wykonywał różne zadania: patrolowanie, wyszukiwanie okrętów podwodnych, min, ostrzał jednostek lądowych  przy pomocy naprowadzania radiowego.

W miesiącach letnich 1944 r. Niblack został skierowany do działań ofensywnych w ramach 8 Floty. Jego głównym zadaniem w tym czasie była obrona alianckich konwojów przed intensywnymi atakami  Luftwaffe w czasie inwazji na południową Francję. Okręt po raz kolejny wspierał jednostki lądowe siłą swoich dział.

Po zdobyciu Marsylii i Toulonu, Niblack został przydzielony do grupy zadaniowej 86, a później do „Flank Force”. Były to połączone siły morskie, które udzielały pomocy ogniowego 1-wszej Airborne Task Force na granicy francusko-włoskiej. W okresie od 4 do 17 października i od 11 do 25 grudnia 1944 statek ukończył liczne misje wsparcia artyleryjskiego. Okręt i jego załoga zatopiły także w tym czasie  43 miny, zniszczyły jedną  z włoskich łódzi torpedowych typu MAS (Motoscafo Armato Silurante) i uszkodził cztery pozostałe stacjonujące w porcie w San Remo, we Włoszech.

Służba na Pacyfiku 1945

Niblack następnym wrócił do Oran, na wybrzeżu Morza Śródziemnego by służyć jako okręt flagowy dla dowódcy 7 Dywizjonu Niszczycieli  w ramach 8 Floty. W lutym 1945 udał się do  Boston Navy Yard e celu dokonania niezbędnych przeglądów i napraw. Po odbyciu służby w różnych grupach zwalczających okręty podwodne i jako eskorta konwojów. Następnie został skierowany do operacji przeciwko Japonii gdzie służył dalej jako okręt eskortowy i wspierajacy desanty lądowe.

Według dyrektywy czerwca 1946 okręt został wycofany ze służby i wszedł w skłąd Atlantic Reserve Fleet w Charleston w Południowej Karolinie. Został następnie przeniesiony do Filadelfii, gdzie pozostał ,aż do wycofania ze służby 31 lipca 1968.

Niblack zdobył pięć battle star za służbę na froncie europejskim, afrykańskim i na  bliskim wschodzie.

Konstruktor: Bath Iron Works
Położenie stępki 8 sierpnia 1938
Wodowanie 18 maja 1940
Oddanie do służby 1 sierpnia 1940
Wycofanie ze służby Czerwiec 1946
Struck: 31 lipca 1968
Fate: Sprzedany 16 sierpnia 1973
i złomowany
Ogólna charakterystyka
Klasa i typ: Gleaves niszczyciel
Pojemność skokowa: 1630 ton
Długość: 348 m 3 w (106,15 m)
Szerokosc: 36 m 1 (11,00 m)
Projekt: 13 m 2 w (4,01 m)
Napęd: 50000 KM (37 MW);
4 kotły;
2 śruby
Speed: 37,4 węzłów (69 kilometrów na godzinę)
Rząd: 6500 mil morskich przy 12 kt
(12.000 km przy 22 kmh)
Uzupełnienie: 16 oficerów, 260 podoficerów
Uzbrojenie: 5 × 5, (127 mm)  działa,
6 x 0,5 cala (12,7 mm) karabiny,
2 × 20 AA działa przeciwlotnicze,
10 × 21, (53 cm) wyrzutnie torpedowe,
2 × rufowe wyrzutnie bomb głębinowych i 6 burtowych wyrzutni

Elementy foto-trawione firmy Gold Medal Models – Buchanan 1/350 – In-box

Etap 1 – budowa kadłuba

Etap 2 – montaż elementów foto-trawionych na pokładzie głównym

Etap 3 – malowanie burt  i pokładu według wzoru kamuflażu 3D stosowanego w US Navy

Etap 4 – położenie bieżników antypoślizgowych oraz numerów identyfikacyjnych okrętu na burtach – kalkomanie

Etap 5 – Hull fading – postarzanie powłoki kadłuba – Oglądając zdjęcia jednostek morski z tego okresu, zauważyłem niewielką ilość rdzwawych zacieków, za to całkiem sporo różnego rodzaju ciemnych zacieków i liszaji. Dlatego pracę nad waloryzacją burt podzieliłem na dwa etapy, pierwszy polegał na naniesieniu, plam i tzw. rainsów w kolorze czarnym i szarym. Drugi etap to naniesienie niewielkich rdzawych zacieków i przebarwień poniżej linii zanurzenia.

Etap 6 – Hull fading – postarzanie powłoki kadłuba – zacieki korozji

Posted under Ships
mar-8-2010

Veteran Model – dodatki do okrętów w skali 1:350

Przedstawiam kilka ciekawych dodatków do współczesnych okrętów wojennych w skali 1:350. Te drobne, ale wiele dające elementy, broń, pojazdy, urządzenia, produkuje firma Veteran Model. Hasło tej firmy to  ”We Bring Real Ships” i jest to stwierdzenie prawdziwe. Wystarczy zobaczyć z jaką precyzją są wykonane ich dodatki. Zapraszam do obejrzenia zbiorowego In-Boxa.

I tak po koleji:

Działo – MK-45 5″ Single Gun

Helikopter – SH-60 Seahawk

Działko przeciwlotnicze – Phalanx CIWS

Łodzie i pontony pokładowe


Wyrzutnie torped MK-36 i MK-38 Chain Gun

Wyrzutnia pocisków – MK-14 Harpoon

In-Box:

Posted under Resin, Ships