Okręt podwodny typu KILO jest następcą okrętów podwodnych typu WHISKEY, które ze względu na przestarzałą konstrukcję musiały zostać zastąpione przez nowocześniejsze okręty podwodne. Pierwszy okręt podwodny typu KILO został zbudowany w 1982 roku w stoczni w Komsomolsku nad Amurem na Dalekim Wschodzie. Produkcję tych okrętów podwodnych jak i ich remonty, oraz przeglądy techniczne podjęły inne stocznie w Rosji tj: Stocznia Admiralicji w St. Petersburgu, stocznia Krasnoje Sormowo w Niżnym Nowogrodzie (dawniej Gorki), stocznia Siewmasz (daniwej stocznia nr 402) z Siewierodwińska. Okręty tego typu zyskały bardzo dobrą opinię i były eksportowane do różnych krajów m.in. Indie, Algieria, Polska, Rumunia, Dziś okręty te zostają zastępowane przez okręty projektu 636 i 636M, które są rozwinięciem okrętów typu KILO. Okręty typu 636 i 636M zostały m.in. zamówione przez ChRL w ilości 8 sztuk. Są to jedne z najnowocześniejszych obecnie okrętów podwodnych w swojej klasie.
Okręt ten jest bardzo podobny w kształcie do amerykańskich okrętów podwodnych typu BARBEL i holenderskich okrętów podwodnych typu WALRUS i ZWAARDVI. Okręt posiada linię otworów do swobodnego przepływu wody w kadłubie zewnętrznym, która świadczy iż okręt posiada kadłub sztywny i kadłub tzw. miękki (wewnętrzny). Rosyjscy konstruktorzy zaprojektowali również dłuższy kiosk oraz nietypowe położenie przednich sterów głębokości które ułożone są pod kioskiem. Stery są całkowicie chowane, tak jak na innych rosyjskich okrętach podwodnych. Chowanie sterów głębokości jest spowodowane operowaniem tych okrętów podwodnych na zlodzonych akwenach morskich, gdzie łatwo mogły by ulec uszkodzeniu. Okręt ten posiada jedną śrubę z sześcioma płatami.
Uzbrojenie
Podstawowym uzbrojeniem okrętów podwodnych typu 877 Kilo jest sześć wyrzutni torpedowych kalibru 533 mm (21 cali), które służą do wystrzeliwania:
Ciężkich torped samonaprowadzających się sonarem pasywnym/aktywnym typu SET 16, służących do zwalczania zarówno okrętów podwodnych jak i nawodnych.
Ciężkich torped dużego zasięgu UGST wyposażonych w sonary pasywny i aktywny, oraz zdalne sterowanie, służących głównie do zwalczania okrętów podwodnych.
Rakietotorped RPK – 6 Wodopod (SS – N – 16 Stallion) służących do zwalczania okrętów podwodnych na dużych dystansach.
Zazwyczaj dwie wyrzutnie są przystosowane do wystrzeliwania torped typu TEST – 71MKE, z naprowadzaniem przy pomocy sonaru aktywnego lub manualnie poprzez system TV.
Całkowity zapas wszystkich pocisków może wynosić 18 sztuk, z czego 6 w wyrzutniach. Po wystrzeleniu torped wyrzutnie można bardzo szybko przeładować przy pomocy automatycznego ładownika. Ponadto okręt uzbrojony jest również w wyrzutnię pocisków przeciwlotniczych typu Strieła – 3 (SA – N – 8 Gremlin) lub typu Igła (SA – N – 10 Gimlet), która w pozycji zanurzonej jest chowana w kiosku (między innymi dlatego jest on tak długi). Zapas wynosi 8 pocisków. ORP Orzeł jest uzbrojony jedynie w topedy typu SET 16 i jest pozbawiony wyrzutni rakiet przeciwlotniczych.
Dane techniczne
Wyporność:
▪ w wynurzeniu 2460 t
▪ w zanurzeniu 3180 t
Wymiary:
▪ Długość: 72,6 m
▪ Szerokość: 9,9 m
▪ Szerokość całkowita (w rejonie rufowych stabilizatorów głębokości): 12,8 m
▪ Zanurzenie nawodne 6,5 m
▪ Głębokość zanurzenia:
▪ Zanurzenie maksymalne: 300 m
▪ Zanurzenie robocze: 240 m
▪ Zanurzenie bezpieczne(od staranowania):40 m
▪ Zanurzenie na chrapach: 15 m
▪ Wysokość (bez anten i peryskopów kioskowych): 14,5 m
Napęd:
▪ 2 silniki spalinowe 1700 KM
▪ silnik elektryczny 5500 KM – 4340 kW nawrotny, napędzający jeden wał i siedmiołopatową śrubę napędową
Prędkość:
▪ nawodna 12 węzłów
▪ podwodna 17 węzłów
▪ Zasięg w wynurzeniu lub przy użyciu chrap: 6000 mil morskich z prędkością ekonomiczną – nawodną 8 węzłów.
▪ Zasięg w zanurzeniu: 400 mil morskich z prędkością ekonomiczną – podwodną 3 węzłów
▪ Zapas paliwa: 172 t
▪ Zdolność do przebywania na morzu (autonomiczność): 45 dób
Uzbrojenie:
▪ sześć wyrzutni torped kalibru 533,4 mm dla zdalnie sterowanych torped elektrycznych TEST-71 lub tlenowych 53-65K
▪ 32 miny morskie (dwie w zamian za jedną torpedę)
▪ 1 Wyrzutnia Imitacyjnych Pocisków Świetlnych.
▪ Wyposażenie elektroniczne: stacje radiolokacyjne i hydroakustyczne; radia; radary; systemy łączności i obserwacji
▪ Załoga: 60 osób
▪ Budowa: Stocznia Sudomech w Leningradzie, obecnie Stocznia Nowej Admiralicji w Petersburgu)
▪ Projekt: biuro konstrukcyjne CKB-18 (Rubin) w Leningradzie, obecnie Sankt Petersburg
Wyposażenie elektroniczne
Okręt jest wyposażony w bogaty zestaw elektroniki, systemów łączności i dowodzenia o których bliższe informacje są niestety bardzo trudno dostępne. Można jedynie zauważyć, że zainstalowano zestaw sferycznych sonarów pasywnych/aktywnych MGK – 400 Rubikon/Gill LF, o nieznanych bliżej parametrach. Na zdjęciu obok centrum dowodzenia okrętu typu 877. System nawigacyjny określa się nazwą Andoga. Kilo jest wyposażony jest również w radar dozorowo/nawigacyjny, oraz pełen zestaw systemów walki elektronicznej, zarówno podwodnej jak i radarowej. Panel sterowania uzbrojeniem tych jednostek to MVU – 110EM, i pokazany jest rónież na zdjęciu obok
Producentem okrętów były do tej pory: Zakład im. Leninskowo Komsomoła w Komsomolsku nad Amurem i Zakład nr 199 Krasnoje Sormowo w Niżnym Nowgorodzie (dawniej Gorki). Warto zwrócić uwagę na fakt, iż obydwie miejscowości znajdują się nad rzekami, ale w głebi lądu !!! Wykończenie jednostek odbywało się w stoczni Sewmaszpredprijatije w Siewierodwińsku. Obecnie jedynym producentem tych jednostek jest Stocznia Admiralicji w St. Petersburgu.
W dniach 2 i 3 października odbył się w Warszawie II Międzynarodowy Festiwal Modelarstwa. Przedstawiam galerię zdjęć, które wykonałem podczas tej imprezy.
Moja kolekcja U-bootów rośnie, jeszcze ciepły, najnowszy produkt Italerii, niemiecka miniaturowa, jednoosobowa łódź podwodna Biber w skali 1:35. Trzeba przyznać, że Italeri się postarało, model ma wile ładnych detali jak na przykład spawy na kadłubie, elementy foto-trawione oraz dwie figurki oficerów Kriegsmarine. 3 typy malowania i bardzo ładne kalkomanie. Słowem piękny model się szykuje.
Bóbr (Biber) był to mały okręt podwodny niemieckiej marynarki wojennej, która w ostatnich dwóch latach II wojny światowej używała ich do operacji przybrzeżnych przeciwko aliantom. Na pokładzie jeden człowiek i dwie torpedy. ”Dowódcą” Bibera był zazwyczaj wolontariusz, ponieważ po ataku, łódź wynurzała się z powodu braku odpowiedniego balastu jakim były torpedy i stawał się łatwym celem. Ponadto, „załoga” musiała opierać się na szczątkowych instrumentach nawigacyjnych, sytuacji nie poprawiały także opary i spaliny z silnika benzynowego jakim była napędzana ta mikro łódź. Ogólnie rzecz biorąc, 60-70% Biberów nie dotarło do celu/nie wykonało zadania lub zatonęło z winy ich dowódców.
22 listopada 1943 roku Niemcy zdobyli w Bergen brytyjski miniaturowy okręt podwodny typu Welman. Stał się on wzorcem do opracowania pierwszego niemieckiego okrętu tej klasy. Jego konstruktorem był kmdr ppor. Hans Bartels. Już 4 lutego 1944 przystąpiono, w zakładach Lübecker Flenderwerken w Lubece, do prac montażowych nad prototypem jednostki określanym kryptonimem „Adam”. Zakończono je 15 marca 1944. Prototyp został przejęty przez Kriegsmarine. Próby eksploatacyjne były prowadzone na rzece Trave. Zakończyły się one pomyślnie. 29 marca 1944 jednostka została zaakceptowana przez dowództwo. Pozwoliło to rozpocząć w maju produkcję seryjną okrętu podwodnego, któremu nadano nazwę „Biber”. W okresie między majem, a listopadem 1944 w zakładach Lübecker Flenderwerken wyprodukowano łącznie 324 okręty.
Kadłub spawany z blach stalowych o grubości 3 mm, co pozwalało na bezpieczne zanurzenie do głębokości 20 m. Na pokładzie znajdował się niewielki kiosk wyposażony w iluminatory, peryskop oraz chrapy. Na dziobie i rufie zamontowane były zaczepy umożliwiające podnoszenie jednostki przy pomocy dźwigu. Na dziobie znajdował się główny zbiornik balastowy, za nim pomieszczenie sternika i odzielony grodzią przedział silnikowy, z drugim zbiornikiem balastowym; zawierał baterie akumulatorów, zbiorniki paliwa oraz butle ze sprężonym powietrzem do obsługi zbiorników zanurzania.
Napęd na powierzchni zapewniał silnik gaźnikowy od samochodu ciężarowego Opel Blitz. Pod wodą okręt napędzany był silnikiem elektrycznym, zasilanym przez trzy baterie akumulatorów typu 13 T 210. Pochodziły one ze standardowych niemieckich torped elektrycznych typu G7e. Sternik przełączał napęd za pomocą sprzęgła. Rura wydechowa wyprowadzona była na zewnątrz kadłuba przez przedział załogowy, co powodowało podczas eksploatacji wiele wypadków zatruć sterników przez spaliny.
Uzbrojeniem były, umieszczone w specjalnych wyprofilowaniach na zewnątrz kadłuba, dwie torpedy elektryczne TIIIc, których neutralną wyporność osiągnięto przez zmniejszenie ilości baterii, co skróciło ich zasięg. Zła widoczność z Biberasprawiała, że ataki musiały i tak być wykonywane z niewielkiej odległości; uzbrojeniem alternatywnym były miny. Załogę okrętu stanowił jeden człowiek. W czasie rejsu bojowego musiał on wykonywać równocześnie wiele czynności. Z tego powodu obsługa jednostki była skomplikowana i męcząca.
W ramach projektu Flender Werft rozpoczęto produkcję Biberów, pierwszy z nich został zakończony w marcu 1944 roku. Bibery były używane między innymi w czasie wojny na morzu w czasie operacji „Overlord” na kanale La Manche, na Morzu Norweskim i zimą 1944/45 na wybrzeżu holenderskim przy obronie przed aliantami.
Planowano produkcję dwóch nowych wersji Bibera: II (wersja dwuosobowa) i III (zwiększony zasięg), jednak te projekty nie zostały zrealizowane.
Stocznia
Lübecker Flenderwerken
Wejście do służby
1944
W służbie do
1945
Zbudowane okręty
324
Dane taktyczno-techniczne
Wyporność
6,5 t
Długość
9,0 m
Szerokość
1,6 m
Zanurzenie
1,37 m
Napęd
Nawodny: 1 silnik gaźnikowy Opel Blitz o mocy 32 KM Podwodny: 1 silnik elektryczny o mocy 13 KM
Przedstawiam model niezwykłego francuskiego krążownika podwodnego Surcouf z czasów 2 wojny światowej, jest to model firmy Heller uzupełniony o elementy foto-trafione i żywiczne.
SURCOUF – francuski okręt podwodny z okresu II wojny światowej, jedyna jednostka tego typu. Po wejściu do służby w 1934 był największym okrętem podwodnym świata (do czasu wejścia do służby japońskiego okrętu I-400). Został nazwany imieniem zmarłego w 1827 francuskiego korsarza Roberta Surcoufa.
Oktręt tenbudził fascynującję przed kilkudziesięcioma laty i niewątpliwie takim do dziś pozostaje. Fascynację nim powodują jego gigantyczne, jak na czas II wojny światowej, rozmiary, niezwykłość rozwiązań technicznych, burzliwe dzieje, oraz tragiczny koniec, pełen niejasności, które mimo upływu lat wciąż intrygują …
Traktat waszyngtoński z 1922 znacznie ograniczał zbrojenia morskie i liczbę okrętów nawodnych mocarstw morskich. Ograniczenia nie obejmowały okrętów podwodnych, dlatego Francja postanowiła znacznie wzmocnić swoją flotę okrętami tego typu. Powstał projekt podwodnych krążowników z silnym uzbrojeniem artyleryjskim, które były zdolne do walki z jednostkami nieprzyjaciela na powierzchni.
SURCOUFzostał zaprojektowany we Francji w roku 1926, w pełni wykorzystując doświadczenienia niemieckie w konstruowaniu silnie uzbrojonych w artylerię wielkich U-Bootów. Swoimi rozmiarami przewyższał znacznie zbudowane nieco wcześniej ogromne brytyjskie okręty podwodne typów M i X. Jego parametry techniczne, zasięg pływania oraz uzbrojenie w pełni usprawiedliwiały klasyfikowanie go jako krążownika podwodnego. Tym bardziej, że swoją wypornością i kalibrem dział odpowiadał ówczesnym krążownikom nawodnym, a na dodatek miał lekkie opancerzenia. Pierwotnie planowano dwie dalsze identyczne jednostki, lecz wkrótce z tego zrezygnowano.
SURCOUF zbudowano w arsenale w Cherbourgu. Budowa jego, od złożenia zamówienia w grudniu 1927, ciągnęła się przez siedem lat. Uroczystość wodowania miała miejsce 18 października 1929 roku, natomiast banderę francuskiej marynarki wojennej wciągnięto w maju 1934 roku. Liczne rozwiązania konstrukcji tego okrętu miały charakter unikalnych, a nawet niezwykłych. Wyobraźnię współczesnych poruszały już same rozmiary: wyporność nawodna wynosiła 3252 tony, zaś podwodna aż 4304 tony!. Dla porównania, tonaż ORPORZEŁ i ORPSĘP, największych polskich okrętów podwodnych, uważanych za jednostki oceaniczne, zbyt wielkie na Bałtyk, wynosił odpowiednio 1100 i 1473 ton. Większe okręty niż SURCOUF zbudowali dopiero w latach 1944/45 Japończycy. Był to tzw. typ I 400, który osiagnął 5223 tony wyporności nawodnej i 6560 ton wyporności podwodnej.
Podstawowym założeniem projektantów było, aby SURCOUF funkcjonował jako okręt zdolnym do oceanicznych działań krążowniczych. Wielkie rozmiary jednostki były podstawowym czynnikiem zapewniającym rekordową autonomiczność pływania i zasięg wynoszący aż 10 000 mil morskich przy prędkości nawodnej 10 węzłów (w zanurzeniu 70 mil przy
prędkości 4,5 węzła). Doskonałą, jak na owe czasy łączność, zapewniała radiostacja krótkofalowa, wykorzystująca dwa wielkie maszty umieszczone po lewej stronie kadłuba. Rozpoznanie w znacznej odległości od okrętu miał prowadzić specjalnie zaprojektowany w tym celu wodnosamolot typu Besson MB 411. Wodnosamolot ten miał swój hangar za
pomostem bojowym; zmontowanie go i przygotowanie do lotu było kwestią zaledwie 10 minut. W skład wyposażenia wchodził również prawie 5-metrowy kuter motorowy, przeznaczony w założeniu do działań abordażowych. Z myślą o tego typu działaniach znalazły się na okręcie specjalne pomieszczenia dla 40 więźniów!
SURCOUF uważany jest za ostatni okręt podwodny, którego głównym uzbrojeniem przeciw jednostkom nawodnym była artyleria. Uzbrojenie jego było wprost imponujące. Przed kioskiem umieszczono wodoszczelną wieżę, a w tej wieży dwie armaty kalibru 203 mm (wzór 1923) o zasięgu maksymalnym ok. 27,5 kilometrów. Lufa każdego z tych dział ważyła 22 tony, a ciężar pocisku wynosił 123 kg! zapas pocisków 203 mm wynosił 600 sztuk. Za pomostem, na hangarze wodnosamolotu, ustawione były dwa działka przeciwlotnicze kalibru 37 mm, z zapasem 1000 naboi. Dodatkowo w skład uzbrojenia wchodziły 2 sprzężone, wielkokalibrowe (13,2 mm) karabiny maszynowe.
Uzbrojenie torpedowe stanowiło 12 wyrzutni: osiem kalibru 533 mm (4 na dziobie i 4 na rufie, zapas 14 torped) oraz cztery kalibru 400 mm (zapas 8 torped) w części rufowej.
Po ataku Niemiec na Francję w maju 1940 remontowany i nie w pełni sprawny okręt udał się do brytyjskiego portu Plymouth. 3 lipca 1940 w czasie trwania operacji Catapult, podczas przejmowania kontroli nad francuskimi okrętami, zginęło dwóch brytyjskich oficerów i jeden Francuz. W sierpniu 1940 okręt został przekazany Marynarce Wojennej Wolnych Francuzów. W grudniu 1941 Surcouf przetransportował do Kanady francuskiego admirała Émile Muselier.
W styczniu 1942 podjęto decyzję o skierowaniu okrętu na wody Pacyfiku. 18 lutego 1942 w rejonie Kanału Panamskiego w nocy doszło do przypadkowej kolizji z amerykańskim transportowcem SS Thomson Lykes, w wyniku której Surcouf zatonął wraz z całą 130-osobową załogą. Był to najtragiczniejszy w historii (pod względem liczby ofiar) wypadek z udziałem okrętu podwodnego. Wrak z znajduje się na głębokości 3000 metrów na pozycji 10°40′N 79°32′W
Położenie stępki
1 października 1927
Wodowanie
18 listopada 1929
Oddanie do służby
3 maja 1934
Status okrętu
zatonął 1942
Dane taktyczno-techniczne
Wyporność na powierzchni
3200 t
Wyporność w zanurzeniu
4300 t
Długość
110 m
Szerokość
9 m
Napęd
na powierzchni silniki wysokoprężne
w zanurzeniu silniki elektryczne
Załoga
110
Uzbrojenie
2 x 203 mm
2 x 37 mm
4 x 13,2 mm
8 wyrzutni torped kaliber 550 mm
4 wyrzutnie torped 400 mm
W dniu 24 sierpnia 1932 roku francuska Marynarka Wojenna złożyła w niewielkiej firmie Marcel Besson et Compagnie zamówienie na nowy wodnosamolot obserwacyjny, mający służyć jako samolot pokładowy dla dużego oceanicznego okrętu podwodnego „Surcouf” o wyporności w zanurzeniu 4300 ton i na powierzchni 2880 ton. Idea wyposażenia okrętu podwodnego w pokładowy wodnosamolot obserwacyjny powstała już podczas I wojny światowej w kajzerowskich Niemczech (zobacz przypis 1), a we Francji została wypróbowana w połowie lat 20-tych, gdy inżynier Marcel Besson skonstruował mały dwupływakowy wodnosamolot obserwacyjny MB-35 „Passepartout”.
Okręt podwodny „Surcouf” został wyposażony w cylindryczny hangar o długości 7 m i średnicy 2 m, umieszczony na kadłubie za kioskiem. Nowy samolot musiał w pozycji złożonej mieścić się w tym hangarze. Nie przewidywano startu samolotu z pokładu okrętu i w związku z tym nie wyposażono go w katapultę. Samolot – po wyholowaniu z hangaru i zmontowaniu – miał być stawiany na wodzie obok okrętu przy pomocy pokładowego dźwigu i w taki sam sposób później podnoszony na pokład. Głównym przeznaczeniem samolotu miała być obserwacja obszaru wokół okrętu i wykrywanie nieprzyjacielskich statków i okrętów w dużej odległości od własnego okrętu podwodnego. Od samolotu nie wymagano wysokich osiągów ani uzbrojenia.
W odpowiedzi na wymagania Marynarki Besson skonstruował mały jednomiejscowy dolnopłat pływakowy oznaczony MB-410. Miał on drewnianą konstrukcję i napędzany był silnikiem typu Salmson 9Nc o mocy 96 kW (130 KM). Prostokątne skrzydła miały stały profil na całej rozpiętości, podobnie jak stateczniki poziome. W odróżnieniu od starego MB-35 zastosowano pojedynczy centralny pływak pod kadłubem i dwa pomocnicze małe pływaki pod skrzydłami, wszystkie wsparte zastrzałami. Oryginalnie wyglądał statecznik pionowy, w którym główna powierzchnia stabilizująca i sterowa znajdowała się pod kadłubem.
Prototyp MB-410 No.01 poddano intensywnym próbom w locie, które potwierdziły wstępne założenia całej koncepcji, ale w 1933 roku został on rozbity w porcie Saint Raphaël i Marynarka szybko zamówiła budowę drugiego egzemplarza. Jednak w tym czasie zakłady Bessona zbankrutowały i zamówienie przejęła firma ANF-Mureaux. W wytwórni Mureaux zmodyfikowano konstrukcję samolotu (m.in. drewniany kadłub zastąpiono kratownicą z rur stalowych) oraz zastosowano do napędu mocniejszy silnik typu Salmson 9Nd. Nowa maszyna otrzymała oznaczenie MB-411.
Pierwszy prototyp MB-411 No.01 oblatany został w czerwcu 1935 roku. Samolot zewnętrznie praktycznie nie różnił się od MB-410, jedynie silnik osłonięto pierścieniową osłoną typu Townend. Zmodyfikowana konstrukcja maszyny pozwalała na montaż (po wyciągnięciu z hangaru) i demontaż (po wylądowaniu) w czasie zaledwie 4 minut. Po dokonanych w sierpniu 1935 roku próbach w locie samolot zaokrętowano na pokładzie „Surcoufa” i pod koniec 1935 roku okręt wyruszył w rejs doświadczalny, podczas którego przeprowadzono intensywne ćwiczenia z udziałem MB-411. W ich trakcie wykryto jednak pewne wady maszyny i na początku 1936 roku prototyp wrócił do wytwórni Mureaux dla dokonania kilku modyfikacji.
Przebudowa samolotu zakończyła się w maju 1936 roku. Główną modyfikacją było dodanie kabiny dla drugiego członka załogi – obserwatora. Na skutek tego masa startowa samolotu wzrosła z 950 do 1020 kg. Po przeprowadzeniu kolejnych prób w locie samolot ponownie zaokrętowano na pokład „Surcoufa”. Tymczasem Aéronavale już w czerwcu 1936 roku zdecydowało o budowie drugiego egzemplarza MB-411 i 10 lutego 1937 roku złożyło odpowiednie zamówienie. Wodnosamolot ten – MB-411 No.02 – był gotowy w połowie roku i w lipcu 1937 roku dostarczono go lotnictwu morskiemu. Obie maszyny otrzymały seryjne oznaczenie MB-411HB2 (HB2 od hydravion embarqué biplace = wodnosamolot pokładowy, dwumiejscowy) i nazwę bojową „Pétrel”.
W dniu 18 czerwca 1940 roku – na kilka dni przed kapitulacją Francji – „Surcouf” wypłynął z portu wojennego Brest i udał się do brytyjskiego Plymouth. Ewakuacja miała uchronić okręt przed wpadnięciem w ręce zbliżających się do Brestu wojsk niemieckich. Na pokładzie „Surcoufa” znajdował się pierwszy egzemplarz „Pétrela” i był to jedyny rejs bojowy tego okrętu podczas wojny, w którym przenosił on samolot na pokładzie. W Wielkiej Brytanii samolot wyładowano z francuskiego okrętu i wkrótce – po wykonaniu kilku lotów zwiadowczych – zmagazynowano w porcie Plymouth. Podczas jednego z nalotów Luftwaffe na początku 1941 roku samolot został lekko (w [7] ciężko) uszkodzony i najprawdopodobniej już nigdy więcej nie latał. Jego dalsze losy – jak i drugiego egzemplarza, który pozostał we Francji – nie są znane.
Dane taktyczno-techniczne wersji MB-411:
Konstrukcja: jednosilnikowy dwumiejscowy dolnopłat wolnonośny z odkrytymi kabinami. Jeden centralny jednoredanowy pływak pod kadłubem i dwa pomocnicze bezredanowe pływaki stabilizujące pod skrzydłami, wsparte zastrzałami do kadłuba i dolnej powierzchni skrzydeł. Konstrukcja mieszana metalowo-drewniana, kryta głównie sklejką i płótnem. Usterzenie klasyczne, stateczniki poziome wsparte zastrzałami. Skrzydła i stateczniki poziome składane do hangarowania na okręcie.
Wymiary
- rozpiętość 12,00 m
- długość 8,25 m
- wysokość 2,85 m
- powierzchnia nośna 22,00 m2 (wg [2] 22,50 m2)
Masy
- masa własna 690 kg
- masa własna operacyjna (z wyposażeniem) 760 kg
- masa startowa 1020 kg
- masa startowa maksymalna 1140 kg
Osiągi
- prędkość maksymalna 185 km/h na wysokości 1000 m (wg [2] i [7] 190 km/h)
- prędkość przelotowa 130 km/h
- czas wznoszenia na wysokość 1500 m – 8 minut
- pułap operacyjny 2800 m
- pułap maksymalny 4400 m (wg [7] 5000 m)
- zasięg (z dwuosobową załogą, przy prędkości przelotowej) 346 km
- zasięg maksymalny (z jednoosobową załogą i dodatkowym zbiornikiem paliwa) 650 km
- długotrwałość lotu 2 godziny 40 minut
Napęd: jeden 9-cylindrowy silnik gwiazdowy, chłodzony powietrzem, typu Salmson 9Nd o mocy 130 kW (177 KM), napędzający drewniane 2-łopatowe śmigło
Uzbrojenie: brak
Załoga: 2 osoby (pilot + obserwator)
Wytwórnia: Marcel Besson et Compagnie, Boulogne-sur-Seine, Francja (projekt) oraz Les Ateliers de Constructions du Nord de la France et Les Mureaux (ANF-Mureaux), Les Mureaux, Seine-et-Oise, Francja (prototypy)
Produkcja: 1 prototyp MB-410 + 2 egzemplarze MB-411
Zachęcony moim poprzednim XXIII, postanowiłem wykonać go w wersji 1:72, z załogą i w scenerii morskiej. Model Special Hobby trudno było zdobyć, na szczęście ebay przyszedł z pomocą, do tego blachy Eduarda i załoga od CMK i projekt został skompletowany. Jeszcze nie wiem kiedy z nim ruszę, ale ponieważ jest to jeden z moich ulubionych U-bootów nastąpi to niebawem.
Typ XXIII, wszedł do służby pod koniec wojny. Oprócz celów wojennych służyły jako jednostki szkoleniowe.
Okręty podwodne typu XXIII – typ niemieckich okrętów podwodnych z okresu II wojny światowej zaprojektowanych do operacji na płytkich wodach Morza Północnego, Morza Czarnego i Morza Śródziemnego, gdzie duże okręty typu XXI miały ograniczone możliwości. Z powodu małych rozmiarów okręt wyposażono tylko w dwie wyrzutnie torpedowe, które musiały być ładowane z zewnątrz.
Pierwszy U-Boot typu XXIII opuścił stocznię Deutsche Werft w Hamburgu 17 kwietnia 1944 r. Był jednym z sześciu, które miały patrolować wody wokół Wielkiej Brytanii. Na początku 1945 48 innych wyruszyło z Deutsche Werft i 13 z Germaniawerft (Kilonia). Ostatnim oddanym do użytku okrętem tego typu był U-4712, który opuścił stocznię 19 kwietnia 1945. Pierwszy patrol rozpoczął się 29 stycznia 1945.
U-2336 pod dowództwem kapitana Klusmeiera zatopił ostatnie statki podczas wojny – storpedował dwa brytyjskie transportowce.
Żaden z sześciu operacyjnych okrętów typu XXIII (U-2321, U-2322, U-2324, U-2326, U-2329, U-2336) nie został zatopiony przez Aliantów, natomiast one same zniszczyły lub uszkodziły 5 statków (łącznie 14.601 BRT).
Wejście do służby: 1944
Wyporność na powierzchni: 234 t
Wyporność w zanurzeniu: 258 t
Długość: 34,7 m
Szerokość: 3,02 m
Zanurzenie maksymalne: 180 m
Zanurzenie peryskopowe: 3,66 m
Napęd: 1 silnik wysokoprężny/1 silnik elektryczny napędzający jedną śrubę